• Wpisów:4
  • Średnio co: 330 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 19:14
  • Licznik odwiedzin:1 622 / 1650 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Bilans dzisiejszy (16.04.14r.)

*połowa bułki (wiejskiej ?)z plasterkiem szynki 120 kcal
*talerz zupy pomidorowej 35 kcal
+ mała kolacja ok. 120 kcal
=275kcal

Aż nie wierze, że tak mało jem...

Ostatnio mam mały apetyt w ciągu dnia, ale za to wieczorem jest prawie nie do powstrzymania.

Właśnie kupiłam melise na uspokojenie i mięte, mam nadzieje, że będzie działać. (:
  • awatar S i L e N c E: super bilans, 3maj się chudo :)
  • awatar mojaperfekcja: piękny bilans, piękne thinspo, powodzenia <3
  • awatar Nestya: Ejejeje. Przed egzaminami powinnas dac sobie troche wiecej luzu bo to sie zle skonczy, Twoj mozg musi pracowac na najlepszych obrotach i musi Ci pojsc zajebiscie :* wiec moze tak chociaz z 600 kcal? Ale zrobisz jak uwazasz. To mile ze zaobserwowalas. Czymaj sie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Mam egzaminy za 8 dni, bylebym ich nie zawaliła
Muszę zrobić detox, zwany głodówką, dla oczyszczenia organizmu. Jednodniowy myślę wystrczy spokojnie (: (albo dłuższy dx) zależy jak długo utrzymam to w tajemnicy.
Do tego wszytkiego muszę ograniczyć nabiał (problemy z cerą), mięso (chyba zostane wegetarianką) i jedzenie (oczywiste). Najlepsze wyjście to chyba weganizm.
Jutro idę kupić melisę i miętę oraz jakieś tableki uspokajające, bo nad przeciwbólowymi nie mam już kontroli. Zastanawiałam się również nad preparatem z błonnikiem dla większego pobudzenia trawienia (; Ale jeszcze nie wiem jaki muszę poczytać opinie innych dziewczyn dx
  • awatar Czerwonana: Na Twoim miejscu zrobiłabym dwudniową głodówkę :) Weganizm to nie jest dobre wyjście kochana.. Wegetarianizm jest ok, co więcej - zdrowy :) Powodzenia życzę ;* A to ciało.... <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zastanawiam się czy nie kupić nowych butów do biegania, przydałyby się, bo stare już rozwalone, a lato idzie
Myślę o około 10 kilogramach w dół, oczywiście nie odrazu,ale jak najszybciej...61kg 174cm --> 51kg
 

 
Zaczęłam pisać bloga, chyba tak z samotności i w związku z minionymi wydarzeniami. Jest to połączenie trochę mojego życia prywatnego i ciągłego odchudzania się. Mam nadzieję, że zostanie na wieki anonimowy.
Jak zwykle dziś wagarowałam, ale mam nadzieję, że nikt się nie dowie, z resztą jak zawsze.